32. spotkanie i wspólne budowanie!


Klockownia – miejsce z tysiącem przeróżnych klocków – malutkich i wielkich.

klockownia i małe Lego

Zaraz zobaczymy jak przetrwasz zjazd z górki!

Idąc tam sądziliśmy, że zastaniemy po prostu dużo LEGO. Zaskoczyła nas wielka różnorodność klocków, jakich nigdy wcześniej nie spotkaliśmy. Sala zabaw zapewnia rozrywkę dla wszystkich kategorii wiekowych, umiejętności i upodobań. Można budować z małych klocuszków na ścianie lub z wielkich wokół siebie a potem zburzyć wszystko!

Kreatywne zabawy autystów w klockowni

Te klocki przypominają chińską łamigłówkę!

Jest nawet specjalne miejsce ze ścianą z miękkich bloków na której dzieciaki mogą wyładować swoją chęć destrukcji. Każdy lubi czasem przejść przez ścianę jak Terminator! Równie ważne, że potem, aby powtórzyć demolkę, dzieci muszą same tę ścianę odbudować.

Budowanie to rozrywka i nauka.

Było ciekawie, zabawnie i inspirująco. Dzieciaki próbowały wszystkiego. Od miękkich, magnetycznych klocków, przez klockowe cegły do malutkich samochodzików Lego. Tym ostatnim można potem organizować crash-testy na specjalnie przygotowanych zjeżdżalniach. Powstało kilka klockowych domów – każdy spokojnie pomieścił dwoje lub troje dzieci. Jednakże żywot tamtejszych budowli jest krótki. Gdy tylko budujące dzieciaki stracą zainteresowanie, natychmiast jest wykorzystany jako materiał budowlany przez inne!

Budowanie domów przez autystyczne dzieci

Najpierw zbudują dom, potem posadzą drzewo a potem… kto wie?!

Niektórzy chętnie obudowali się miękkimi, tłumiącymi wrażenia klockami! W ten sposób, kreatywnie stworzyli sobie swój mały, autystyczny azyl. Inni przysypywali się górą klockowych elementów. Jeszcze inni zafascynowali się zjeżdżającymi samochodzikami lub kulkami.

Zauważyliśmy też wielu rodziców, którzy pomagali lub zwyczajnie sami bawili się klockami. Inni mogli poobserwować swoje pociechy popijając kawkę w barku na terenie sali zabaw.

Z radością spotkaliśmy całkiem nowych Niewidzialnych! Bardzo, bardzo gorąco Was witamy i zachęcamy do kolejnych spotkań.

Dla małych autystów z nadwrażliwością słuchową miejsce to może się okazać wyzwaniem.

Zwłaszcza w weekend, spotkacie tam tłum dzieciaków. Pomieszczenia, choć nieźle wytłumione, wypełnia nieustanny hałas, krzyki i śmiechy. Panuje nieustanny ruch i zgiełk. Dlatego lepiej spróbować wybrać się tam w zwykły dzień i jeśli trzeba, zabrać nauszniki ochronne. 

Tym niemniej zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce!

Nasi podopieczni chętnie bawią się klockami i zaskakują nas pomysłowością i energią. Budowanie klockami często pozwala im skoncentrować się i skupić na długo uwagę. Zdecydowana większość naszych podopiecznych bawiła się tam naprawdę dobrze!


O Dorota Credo

Dorota jest pomysłodawczynią i główną organizatorką akcji "Niewidzialne Dzieci". Wyszukuje miejsca spotkań, załatwia dotacje, gadżety i zniżki na wejście do wielu miejsc. Jest skarbnicą pomysłów. Czasem pełni rolę fotografa na spotkaniach - gdy może oderwać się od spraw organizacyjnych. Najczęściej ona zajmuje się obróbką zdjęć, które widzicie na naszej stronie. Prywatnie jest mamą autystycznego Oskara.