Autysta na zajęciach – jak go zrozumieć?


 „Przez pasje do świata” – chcemy popularyzować aktywność fizyczną wśród dzieci i młodzieży ze spektrum autyzmu.

Wspólne zajęcia, czy hobby są świetnym sposobem na włączanie ich do społeczeństwa. Co więcej, dają wiele satysfakcji nie tylko autystom, ale całej grupie.

Do tego celu trzeba jednak iść z wielu stron. We wspólnej przestrzeni muszą spotkać się autyści, ich rówieśnicy oraz instruktorzy prowadzący dla nich zajęcia. Bez zaangażowania i akceptacji każdej z tych grup nie będzie efektu. Dlatego szukamy miejsc, w których są ludzie otwarci na naszą odmienność. Chcemy ich wesprzeć we wspólnym poznawaniu się i pokazać, że autyści mogą być wartościowymi partnerami, podopiecznymi.

Za nami już pierwsze warsztaty dla kadry harcerskiej: „Zwykłe zajęcia, niezwykła grupa — o relacji z autystą”.
Wkrótce po nich, harcerze mieli okazję zapoznać się na żywo z autystami, organizując rejsy żaglowe na Jeziorze Zegrzyńskim.

Za chwilę będziemy oswajać z autystycznymi dziećmi warszawską Stację Grawitację.
Niecierpliwie czekamy na spotkanie z nimi.

Dlaczego warto poznać autystów?

previous arrow
next arrow
  • Dlatego, że w dzisiejszym świecie każda placówka organizująca zajęcia dla dzieci już się z nimi spotyka! Na co dzień.
  • Czasem mogą to być dzieci nieźle adoptujące się do świata, które nie wiedzą, że mają w sobie trochę autyzmu:
    Dzieci, które zbyt dokładnie przestrzegają zasad, przez co nie tolerują żadnych odstępstw od „planu” w wielu sytuacjach.
    Młodzi ludzie, zbyt dosłownie rozumiejący wypowiedzi i zagubieni w niedomówieniach.
    To mogą być też osoby odbierane jako niegrzeczne, zbyt bezpośrednio formułujące pytania i odpowiedzi (kto z nas oczekuje naprawdę szczerej informacji, pytając „Jak mi poszło?”).
  • Na zajęciach spotykacie też dzieciaki, których rodzice boją się powiedzieć Wam o diagnozie. Może myślą, że wtedy ich pociechy zostaną wykluczone. Te dzieci gorzej sobie radzą w kontaktach z rówieśnikami, łatwo je zdenerwować, nie rozumieją żartów i nie cieszą się dużą sympatią grupy. Trudno je też dyscyplinować tzw. starymi metodami, wymagają niestandardowego podejścia. Niekoniecznie studiów z oligofrenopedagogiki — uwierzcie nam! Często pomagają proste triki, ale przede wszystkim — zrozumienie.

Poznanie specyfiki ich odmiennego myślenia i spojrzenia na świat potrafi rozwiązać bardzo dużo nieporozumień. To ważne, bo rośnie nam zupełnie nowe pokolenie, coraz częściej mieszczące się w szeroko rozumianym spektrum autyzmu.

Skuteczna komunikacja z nimi jest możliwa i może dać dużo satysfakcji. Te dzieciaki szukają przyjaciół wśród mądrych dorosłych i chcą iść za ich przykładem.

Macie szansę zostać ważnym, życiowym przewodnikiem  dla niejednego z nich.

Gotowi na przygodę? Macie pytania? Zapraszamy!

 

Autyzm Startup i Niewidzialne Dzieci
w osobach Angeliki Łasochy i Doroty Credo zapraszają

Dajcie znać na: kontakt@niewidzialnedzieci.pl lub przez formularz poniżej:

 

Partnerzy:

 

Dobra Wola 

 


O Dorota Credo

Dorota jest pomysłodawczynią i główną organizatorką akcji "Niewidzialne Dzieci". Wyszukuje miejsca spotkań, załatwia dotacje, gadżety i zniżki na wejście do wielu miejsc. Jest skarbnicą pomysłów. Czasem pełni rolę fotografa na spotkaniach - gdy może oderwać się od spraw organizacyjnych. Najczęściej ona zajmuje się obróbką zdjęć, które widzicie na naszej stronie. Prywatnie jest mamą autystycznego Oskara.